Stara skocznia narciarska Oliwa [2009][Ślad GPS]

Ogółem 25 km, w terenie 12 km

Na wstępie uprzedzam, że trasa została celowo poprowadzona dookoła tak, aby móc podziwiać widoki TPK i zmęczyć się na trudnych podjazdach. Do skoczni można dojechać krótszą i łatwiejsza trasą, jedziemy do Oliwy, a następnie według mapki.

A teraz opiszę sposób trudniejszy (lepszy :D)

Wyruszyliśmy z pod Manhattanu we Wrzeszczu, pojechaliśmy do góry, ul. Jaśkową Doliną i po niecałych 2 km skręciliśmy w prawo, omijajac szlaban, wjechaliśmy do lasu. W lesie jedziemy cały czas prosto, po prawej w pewnym momencie napotykamy żółty szlak pieszy i jedziemy nim aż do boiska piłkarskiego na Morenie, na końcu którego skręciliśmy w prawo. Potem trzeba uważnie liczyć lewoskręty i skręcić w drugi. Powinnien to być dość ostry zjazd, który doprowadzi nas do nieczynnej stacji benzynowej. Przekroczyliśmy ulicę Franciszka Rakoczego i wjechaliśmy w ul. Dolne Migowo i po jakimś kilometrze skręciliśmy w prawo (skręt w prawo jest za mostem w miejscu rozjeżdzonym przez samochody terenowe), teraz czeka nas ostry podjazd (a raczej podejście z rowerem u boku…) pod piaszczystą górkę. Następnie dojeżdzamy do ulicy Potokowej ,a póżniej skręcamy w lewo, w ulicę Kiełpińską, na końcu Kiełpińskiej pojechaliśmy w prawo drogą szutrową do skrzyżowania (jedziemy cały czas żółtym szlakiem)

 

Na skrzyżowaniu popedałowaliśmy w prawo żółtym szlakiem, aż do samej Złotej Karczmy.

 

Przekraczamy bardzo ruchliwą ul. Słowackiego, zatrzymujemy się na chwilę przy tablicy informacyjnej (zdjęcie powyżej) i jedziemy dalej zółtym szlakiem, po ok. kilometrze napotykamy czarny szlak w który skręcamy, i po ok 5km dość trudnej trasy, dojeżdzamy nim do samej skoczni.

Kilka zdjęć z czarnego szlaku

Znaleźć skocznię nie jest trudno,chociaż trzeba trochę wytężyć wzrok, ponieważ pozostałości już nie wiele ją przypominają… (czarny szlak przecina ją jakby w połowie, po lewej jest zeskok, po prawej dobieg).

 


 
Ze skoczni droga do domu była bardzo prosta, a mianowicie wrócilismy kawałek do Doliny Radości i pojechaliśmy cały czas prosto aż do ulicy Kwietnej, a nastepnie do ulicy Opata J. Rybińskiego w Oliwie. Z Oliwy do Wrzeszcza wróciliśmy, tym razem jadąc trochę okręzną trasą, przez Żabiankę, Przymorze i Zaspę.
 
Dokładna mapa opracowana za pomocą GPS

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>